Prostota to wartość ponad wartości – przynajmniej w przypadku projektowania narzędzi internetowych. Tym hasłem kierował się Simon Hojberg, który stworzył niesamowicie proste i (chyba) całkiem przydatne narzędzie do generowania tzw. ‘dymków’. Są one przygotowywane w pełni za pomocą kodu CSS. Po wykonaniu prostych ustawień, takich jak np. grubość i kolor ramki czy też kolor tła – otrzymujemy gotowy kod, do skopiowania i do umieszczenia na stronie.
Nie widzę bezpośredniego zastosowania tego narzędzia w codziennej pracy – jednak w skrajnych sytuacjach z pewnością może się przydać. Uwielbiam narzędzia stworzone w tak czytelny i minimalistyczny sposób :)
Instagram – kilka dni temu mieliśmy premierę tej aplikacji, zarezerwowanej do tej pory wyłącznie dla posiadaczy produktów z systemem iOS, na Androidzie. Przyznam, że czekałem na tę apkę od czasu kiedy tylko usłyszałem, że ma pojawić się na system z zielonym robotem. Nie znałem jej wcześniej, więc niewątpliwie można sobie wyobrazić jakie było moje zdziwienie (pewnie nie tylko moje), gdy okazało się, że dostęp do Instagramu mamy tylko poprzez telefon. Przykładowo konkurencyjne Streamzoo, które testowałem kilka dni wcześniej, ma bardzo fajną aplikację na telefon oraz nieźle zrobiony serwis przez www. No, ale do rzeczy. Tym, którym nie pasuje to, że dostęp do Instagramu mają tylko przez aplikację na telefonie, przedstawiam gramfeed.com – nieoficjalny Instagram przez www. …czytaj dalej ![]()
Co jakiś czas przeglądam różne strony związane ze startupami. Zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć lub też podejrzeć jakieś interesujące pomysły, czy trendy. Jednym z takich ciekawych pomysłów, który może coś wnieść ze sobą jest nablogu.pl, które w szczególności przykuło moją uwagę, gdyż jak sama nazwa projektu wskazuje, związana jest z blogowaniem.
Nablogu.pl to nic innego, jak platforma blogowa jak blox.pl czy inne ustrojstwa, za którymi nie przepadam, gdyż na dobrą sprawę, to niekoniecznie ułatwiają życia blogosferze jak na mój gust. Jednak nablogu.pl jest także platformą społecznościową dla blogerów – całkiem ciekawy pomysł. …czytaj dalej ![]()
Kilka dni temu z nudów zakupiłem ostatni numer gazety PC Format. Generalnie nie jestem miłośnikiem takich czasopism, ale dla zabicia wolnego czasu, czemu nie. Przeglądając kolejne artykuły natknąłem się na jeden opisujący świetne narzędzie do tworzenia animacji we Flashu – Free Flash Effect Generator. Co mnie urzekło w FFEG? Przede wszystkim to, że jest to aplikacja webowa – nie musisz nic pobierać, instalować itd. Po prostu wchodzisz na stronę i jest w zasadzie wszystko czego ci potrzeba do pracy.
Tworzenie nieco większych projektów, bez jasno ustalonych zasad przejrzystej pisowni kodu to może być niesamowita udręka dla osób, które później z kodem będą miały do czynienia. Akurat trafił mi się taki przypadek, gdzie musiałem kilka elementów w kodzie JS poprawić. Problem polegał na tym, że estetyka kodu w pliku .JS wyglądał jakby stworzył go ktoś, ot tak po złości.
Podczas poszukiwania narzędzia, które potrafiło by uczynić ten bałagan nieco czytelniejszym, natknąłem się na JS Beautifer. Pod tą nazwą kryje się wielki formularz, do którego należy umieścić kod, który chcemy uczynić bardziej czytelnym, następnie należy wcisnąć kombinację klawiszy CTRL+Enter. Przykład?
…czytaj dalej ![]()
Z samego protokołu Gadu-Gadu ostatnio nie korzystam zbyt wiele. Dlaczego? W sumie serwisy społecznościowe przejęły rolę przekazywania szybkich wiadomości. Niemniej jednak rezygnować nie zamierzam, ale po ostatnich przebojach z AQQ postanowiłem poszukać alternatywy od w sumie… alternatywy.
Z oficjalnego klienta GG skończyłem swoją przygodę parę ładnych lat temu, następcą był niegdyś popularny Konnnekt, ale niestety został porzucony przez twórców a ja przesiadłem się na AQQ. Ten ostatni został bez skrupułów zamieniony na WTW.
Zupełnie przez przypadek, przeszukując blogi internetowe natknąłem się na dosyć ciekawą i pocieszną stronę internetową voki.com.
Serwis voki.com udostępnia narzędzia do tworzenia własnego avatara, który po wstawieniu na stronę internetową podzieli się z odwiedzającym tym, co ma do powiedzenia. Oczywiście to co będzie mówił, zależy wyłącznie od nas – w procesie tworzenia, możemy nagrać własny głos, który będzie odtwarzany jako mowa avatara, ale także możemy wpisać tekst i ustawić głos, który ma zostać do użyty do odczytania wprowadzonej przez nas kwestii (wygląda to zupełnie tak jak w programie Ivona Reader).
Na dobra sprawę Internetu zacząłem używać głównie do poszukiwań nowych sposobów na zabicie wolnego czasu, a mianowicie gier. Teraz, gdy zakupiłem laptopa z niewielkimi parametrami do prac biurowych, zacząłem znowu powracać w wolnych chwilach do poszukiwań. Niestety sprzęt okazuje się za słaby i jestem tym sposobem skazany na gry osadzone w środowisku przeglądarkowym.
Ze względu na to, że uwielbiam gry RPG (Role Playing Games), to zacząłem szukać właśnie takowych. Koledzy z akademika poradzili mi bym spróbował gry The Taern (w akademiku zablokowali większość portów, więc zostały tylko gry przeglądarkowe). Usiadłem, włączyłem i…
Generalnie na początku było bez szału – jakiś ekran logowania, tworzenie konta itd. W sumie jak w każdej grze w przeglądarce. Pewnie jakieś klikanie w linki, potem znowu klikanie w linki, wpisanie w formularz jakiś danych dot. postaci i znowu klikanie w linki. Powiem szczerze, że byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, jednak im dalej w las, tym więcej drzew, ale takich z pysznymi owocami.
Ostatnio gdy chciałem uzyskać dostęp do konta na Spotify, by zobaczyć to (w sumie dość ciekawe) narzędzie, przetrzepałem chyba kilkadziesiąt adresów proxy w poszukiwaniu tego… działającego. W sieci jest cała masa serwisów, które oferują całą gamę serwerów – niestety znaczna większość z nich nie działa lub działa koszmarnie wolno.
Dodatkowo, by uzyskać konto na Spotify, ważna jest lokalizacja serwera proxy, jako że tylko kilka krajów ma zagwarantowany dostęp do tej usługi. Na szczęście, dość przypadkowo natknąłem się na naprawdę bardzo wygodne narzędzie o nazwie ProxFree. Jak sama nazwa wskazuje jest to darmowe proxy, w dodatku obsługiwane przez interfejs strony WWW. Co je odróżnia od wszystkich innych rozwiązań tego typu? Przede wszystkim to, że możemy wybrać lokalizację naszego serwera proxy. Do wyboru mamy lokalizację europejską, a takżę Amerykę – podzieloną na część centralną i zachodnie wybrzeże. W każdej z tych kategorii po kilka miast do wyboru.
Mimo tego, że proste to bardzo użyteczne narzędzie z kategorii takich, które warto posiadać w zakładkach.
PS Spotify na drugi dzień i tak wykryło niewłaściwy adres IP ;-)
Telewizja internetowa była do czasu tylko marzeniem. W dzisiejszych czasach co raz więcej o niej słyszymy. Pojawia się w różnych wersjach – filmy na życzenie, livestream, strony z serialami itp. projekty. Jednak moim zdaniem potrzeba czegoś bardziej zbliżonego do tej telewizji jaką możemy zobaczyć na okranach naszych telewizorów. I tutaj pojawia się istv.pl
Fani telewizji internetowej Webshake.tv wiedza o co chodzi. Jako Webshake.tv, telewizja ta poruszała tematy typowo zwiazane z internetem, komputerami i technologiami mobilnymi. W ostatnim czasie jednak ekipa podjęła sie nowego zadania – wykreowania nowej telewizji internetowej poruszającej tematy dla każdego. Zmienili oni nazwe telewizji i przeniesli się pod nowy adres – istv.pl.
